Sunday, August 9, 2020

Star Wars Stories, pt. 3 - Technical Decapitation

 In case you were curious, I've decapitated Hasbro's Star Wars Forces of Destiny Reys. Both of them. She fits the "light/pale" Obitsu.

Gdyby ktoś był ciekawy, zdekapitowałam Rey Forces of Destiny od Hasbro. Obie. Pasuje im jasne/blade Obitsu.

Two versions of Hasbro's Rey Forces of Destiny bodies.

Both original bodies, due to molded clothes and hidden mechanisms are unacceptable to me. Some parts seemed promising, but I ended up giving up even on the somewhat nice palms, etc. Will keep the accessories and the head.

Oba ciałka, z powodu moldowanych ubrań i ukrytych mechanizmów są dla mnie nie do przyjęcia. Niektóre elementy wydawały się obiecujące, ale ostatecznie odpuściłam sobie nawet nieźle wyglądające dłonie, itd. Zatrzymam akcesoria i główkę.


Rey Forces of Destiny - head fix mechanism.
 The head is quite hard and the hole is rather small. I had to heat up the head properly.

Główka jest dość twarda, a dziura raczej mała. Musiałam porządnie rozgrzać główkę.

 

That's it, just ugly technical pictures today. I hope Rey will get a proper photo session one day.

 To by było na tyle, dzisiaj tylko brzydkie zdjęcia techniczne. Mam nadzieję, że Rey załapie się kiedyś na odpowiednią sesję fotograficzną.

11 comments:

  1. To jest bardzo przydatna wiadomość, hiehie...

    ReplyDelete
  2. Replies
    1. Właśnie, czasem łapki aż świerzbią.

      Delete
  3. Też bym tak zrobiła :D
    Czekam na fotki Rey na innym ciałku :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda było zostawić fajny łebek na takim niewdzięcznym ciałku. Trzymaj kciuki, bo najpierw muszę pannę odpowiednio odziać, a na to ostatnio dramatycznie brakuje mi czasu.

      Delete
  4. O! Good Idea! Muszę moją trzasnąć tylko ciałko znajdę odpowiednie!

    ReplyDelete
  5. ha! jakby co - moje mocno aspołeczne laluchny
    chętnie przerzucą się na te wojownicze ciała i
    dołączą do bandy Sylvie trollouchej :)))

    ReplyDelete
  6. z tej serii otrzymałam uroczy sam łepek z już
    wyścibolonymi włosami - w wersji pomalowany skalp
    na rdzawy mahoń idealnie pasuje mi do idei alterego,
    choć mój ślubny śmie twierzdzić, że nie jestem tak
    ładna, znaczy się - podobna do Owej NN :)

    ReplyDelete
  7. Nawet nie wiedziałam, że mają jakiś mechanizm... Musiałam przespać taką informację jak oglądałam ich przegląd xD jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądać po przemianie!

    ReplyDelete
  8. Wmoldowane ubrania u lalek czy figurek to jakaś pomyłka...
    Świetny pomysł z zamianą ciałek na obitsu! Czekam na zdjęcia :-)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...