Showing posts with label doll. Show all posts
Showing posts with label doll. Show all posts

Sunday, September 17, 2023

Sunday, April 23, 2023

Museum of the Doll in Lodz, Poland

On our way to the Museum of the doll in Lodz. Poland. || W drodze do Muzeum Lalki w Łodzi.
  


Yes, we're on the right track.
Tak, jesteśmy na dobrej drodze.

At the entrance. The doll is my own Little Pullip Assa on Obitsu body. || Przy wejściu. Lalka to moja własna Little Pullip Assa na ciałku Obitsu.

Inside, there are some dioramas. || Wewnątrz są dioramy.

And lots of random dolls. || I mnóstwo różnych lalek.

Old german dolls. || Stare lalki niemieckie.

Porcelain dolls. || Lalki porcelanowe.

A really old one... || Naprawdę stara...

More baby dolls. || Więcej bobasów.

This one was still in "doll clinic". It reminded me of one of my childhood dolls. || Ta była jeszcze w "klinice dla lalek". Przypominała mi jedną lalkę z dziećiństwa.

One of my favourites pieces on display - witch cottage. || Jedna z moich ulubionych rzeczy na wystawie - chatka czarownicy.

 
Another old acquaintance - porcelain doll made to represent the fashion industry in Lodz City. It wasn't very popular and it got retired quickly. Most of the remaining dolls ended up in this museum. I'm kind of fond of Lodka Doll. || Kolejna stara znajoma - porcelanowa lalka stworzona by reprezentować przemysł modowy w Łodzi. Nie była zbyt popularna i szybko trafiła na emeryturę. Większość lalek, które pozostały, trafiły do tego muzeum. Jakoś lubię lalki Lodki.


Sunday, May 1, 2022

Summary of April

I've been traveling a bit in April.
First, in business, and I encountered lovely, hand-made, cloth dolls in an unexpected place - natural cosmetics fair in Warsaw. The dolls are made by Sylwia Krajewska from familiostory.com. I got one for my daughter and finally scored a success, cause she loves her (and that is not a given with most dolls, especially cloth ones). Grab one if you like them, I was told they'll be discontinued.

Trochę podróżowałam w kwietniu.
Najpierw służbowo i natrafiłam na urocze, ręcznie zrobione szmacianki w niespodziewanym miejscu - na targach kosmetyków naturalnych w Warszawie. Lalki zostały zrobione przez Sylwię Krajewską z familiostory.com. Kupiłam jedną dla córki i wreszcie odniosłam sukces, bo ją uwielbia (a to nie jest takie pewne z większością lalek, szczególnie szmacianek). Kupcie je, jeśli Wam się podobają, bo powiedziano mi, że nie będą dalej produkowane.


Doll named Zuzia from Familiostory.com


Then, I bought a really cool book about regional clothes from central Poland where I live.

Kupiłam też fajną książkę o strojach regionalnych z centralnej Polski, gdzie mieszkam.


And finally, I went for short holiday to Egypt. Brought my new traveling buddy along - the Mini Extra Barbie. 

Na koniec, pojechałam na krótkie wakacje do Egiptu.  Zabrałam moją nową towarzyszkę podróży - Mini Extra Barbie.



I got back to crocheting - I made a dress, my daughter took it over and demanded for changes, cause she wanted it floor lenght. 

Wróciłam do szydełkowania - zrobiłam sukienkę, którą zaanektowała moja córka żądając przeróbek, bo chciała, żeby była do ziemi.


First version of the dress - knee lenght
Pierwsza wersja sukienki - do kolan

Second version on my daughter's doll.
Druga wersja na lalce mojej córki.

 

We got tempted by this giant surprise egg with a picture of Barbie, but the contents were really disappointing - a whistle, few sweets, a car and a few more things not worth mentioning. Nothing doll-related.

Skusiło nas to ogromne jajko z niespodzianką ze zdjęciem Barbie, ale zawartość była rozczarowująca - gwizdek, trochę słodyczy, autko i jakieś nie warte wspomnienia drobiazgi. Nic lalkowego.

 

At the airport in Hurghada I saw a stall with Spanish Llorens dolls. This was the first time I saw so many in person. I like them even more now.

NA lotnisku w Hurghadzie widziałam stoisko z hiszpańskimi lalkami Llorens. Pierwszy raz widziałam ich tak wiele na żywo. Podobają mi się teraz jeszcze bardziej.





Friday, March 18, 2022

Summary of February in March

 February was really eventful: I started making doll furniture, took my dolls for a weekend trip, started an unusual doll renewal project and participated in a doll meet. Had lots of things to write about! But then, the war broke out and I found my hands completely full organizing help and tending to my own family, who got sick.

So, we are finally getting better and learning to coexist with our new roommates and neighbours.

 

Luty był pełen wydarzeń: zaczęłam robić mebelki dla lalek, zabrałam lalki na weekendową wycieczkę, rozpoczęłam nietypowy projekt odnowienia lalki i wzięłam udział w spotkaniu lalkowym. Miałam mnóstwo rzeczy, o których miałam pisać! Ale wtedy wybuchła wojna i nagle miałam ręce pełne roboty przy organizacji pomocy i opiece nad moją własną rodziną, która się pochorowała.

Nareszcie dochodzimy do siebie, a także uczymy się koegzystować z naszymi nowymi współlokatorami i sąsiadami.

A piece of my new furniture with my new cat. I adopted kitten siblings in December.
Element moich nowych mebelków i mój nowy kot. Adoptowałam kocie rodzeństwo w grudniu.

Weekend trip to Podklasztorze, Sulejów, Poland.
Weekendowy wypad do Podklasztorza w Sulejowie.
  

I've been asked to renew this hand-made doll.
Zostałam poproszona o odnowienie tej ręcznie wykonanej lalki.


Zoe went to Warsaw with me and acquired this amazing jacket.
Zoe pojechała ze mną do Warszawy i zdobyła tę niesamowitą kurtkę.

Wednesday, October 16, 2019

Moving (on)

I have moved and got myself a present on the occasion.
My dolls are still waiting to get out of the boxes, but at least I have room for that!

Przeprowadziłam się i kupiłam sobie prezent z tej okazji.
Moje lalki nadal tkwią gdzieś w pudłach, ale przynajmniej mam na nie miejsce!

Zoe and Ava checking out the new place || Zoe i Ava oglądają nowe miejsce
 

Monday, June 10, 2019

Disney Animators' Collection Tiana

I've been planning to publish this post earlier, but May somehow slipped past me, almost unnoticably. Better late than never, cause I've taken these photos... in 2017.

Miałam zamiar opublikować ten post wcześniej, ale maj przemknął mi jakoś, niemal niezauważalnie. Lepiej późno niż wcale, bo zdjęcia zrobiłam... w 2017.
Disney Animators' Collection Tiana 2017

Friday, May 25, 2018

Sunday, October 30, 2016

Dolls in unexpected place

That is... in Science Museum in London. And I didn't even have to bring them with me, they'd been already there!

Czyli... w Muzeum Nauki w Londynie. I nawet nie musiałam ich ze sobą przynosić, już tam czekały!

Can you see them? || Widzicie je?
 I believe this is Bild Lilli. She is a part of an exhibition of the milestones of every decade of XX century.

Wydaje mi się, że to jest Bild Lilli. Jest częścią wystawy prezentującej kamienie milowe kolejnych dekad XX wieku. 

Bild Lilli in the Science Museum in London || Bild Lilli w Muzeum Nauki w Londynie

1997 Talk With Me! Barbie
 The more contemporary Talk With Me! Barbie (1997) was more hidden in the gallery above the main hall.

Nieco bardziej współczesna Talk With Me! Barbie (1997) była dobrze schowana w galerii nad główną salą.

Friday, September 30, 2016

So many dolls, so little time

A really diverse bunch ona dolly picnic. || Naprawdę różnorodna gromadka na lalkowym pikniku.

September's been a really busy month. A bit like in the saying "living in interesting times". On the bright side, there are many wonderful people I've been meeting.
To make the most of the last warm days, I've called a dolly picnic. There was home-made cake, ducks on the pond, squirrels in the bushes and dozens of dolls on the blanket. And a new friend, who showed up, because - as she said - she'd been interested in dolls for some time, but's been hiding with it because of the family, society and doubt in her own mental health. I'm not sure if we've dispelled her doubts concerning anybody's mental health, but I hope that now at least she's not alone.
For me, my first encounter with the collector community was like a big breath of fresh air. Not being the only weirdo was surprisingly comforting. ;)
What was your first contact with other dolly collectors like?

Wrzesień był naprawdę absorbującym miesiącem. Trochę jak w powiedzeniu "żyć w ciekawych czasach". Dobrą stroną są wspaniali ludzie, których spotykam.
Żeby wykorzystać ostatnie ciepłe dni, skrzyknęłam lalkowy piknik.  Było domowe ciacho, kaczki w stawie, wiewiórki w krzakach i dziesiątki lalek na kocyku. I nowa znajoma, która się pojawiła, bo - jak mówiła - interesuje się lalkami od pewnego czasu, ale trochę się z tym kryje z powodu rodziny, społeczeństwa i zwątpienia we własne zdrowie psychiczne. Nie jestem pewna, czy rozwiałyśmy jej obawy odnośnie czyjegokolwiek zdrowia psychicznego, ale mam nadzieję, że przynajmniej teraz nie jest z tym sama.
Dla mnie, pierwsze spotkanie ze społecznością kolekcjonerów było jak haust świeżego powietrza. To, że nie jestem jedynym dziwolągiem, było zaskakująco pocieszające. ;)
Jaki był Wasz pierwszy kontakt z innymi lalkowymi kolekcjonerami?

Saturday, May 28, 2016

Curly hair

Fashionistas Barbie No. 14 Powder Pink Dress
I got this doll for my birthday. She is my first doll with the new Barbie mold. I really like it, especially compared to the bloated Generation Girl used in the recent years. As much as I don't fancy classic blue eyed blondes, I am happy with this one - she looks young and fresh and has terrific curls.

Dostałam tę lalkę na urodziny. Jest moją pierwszą Barbie z nowym moldem. Naprawdę mi się podoba, szczególnie w porównaniu z rozdętym moldem Generation Girl uzywanym w ostatnich latach. I jak nie przepadam za błękitnookimi blondynkami, tak z tej jestem zadowolona - wygląda młodo, świeżo i ma świetne loczki.

Sunday, April 10, 2016

Vitamin C Barbie

I've been wanting this doll for... ages! I have no idea who the portrayed artist is, sorry, but the doll is fabulous. I love her face and crazy hair. I'd like it even more, if it wasn't kanekalon. I've seen her rerooted by many people, but I'm not planning to do anything with mine - too much fuss.

Chciałam mieć tę lalkę od... wieków! Nie mam pojęcia o artystce, którą ma przedstawiać, przykro mi, ale sama lalka jest świetna. Uwielbiam jej twarz i szalone włosy. Podobały by mi się jeszcze bardziej, gdyby nie były z kanekalonu.  Widziałam, że wielu ludzi zrerootowało ją, ale mojej nie zamierzam ruszać - za dużo zachodu z tym.

Vitamin C Barbie - box

Friday, March 25, 2016

Made to move body skin tone match (2) - nostalgic

My obsessive trait sent me on a mission to find as many matches for the M2M bodies I can. I'm about 2/3 through with the nostalgic skin tone. Three more bodies waiting. Yay!
As you can see, it resulted in a new tab above. Help or comments appreciated. :)

Moja obsesyjna osobowość wysłała mnie na poszukiwanie jak największej liczby łebków pasujących do ciałek M2M. Uporałam się z ok. 2/3 w odcieniu nostalgic. Trzy kolejne ciałka czekają na dopasowanie. Jej! 
Jak widzicie, skutkowało to powstaniem nowej zakładki u góry. Wsparcie i komentarze mile widziane. :)
"White" Nikki/Artsy on M2M body (nostalgic)

Sunday, January 31, 2016

Nostalgic skin tone match

I am pretty excited about the news in the Barbie World. I like the 2015 Fashionistas, love the M2M body and am really thrilled to see the new Fash body types (however disappointed I may be for their stiffness, I love their faces).

Jestem podekscytowana nowościami w świecie Barbie. Podobają mi się Fashionistki z 2015, uwielbiam ciałko M2M i nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę nowe rodzaje ciałek Fash (jakkolwiek rozczarowana jestem ich sztywnością, podobają mi się ich buźki).
Barbie Top Model Summer on Made to Move body (nostalgic skin tone)

I'd almost lost hope for an affordable articulated body in nostalgic skin tone. But suddenly, M2M came out! I quickly put my hands on Lea. She sold out in a few hours (and was listed again, a bit more expensive). I won't be doing a review, cause everybody's done them by now. Instead, I will just post my dolls that match the nostalgic skin tone.

Już prawie straciłam nadzieję na przystępne cenowo, artykułowane ciałko w kolorze nostalgic. Aż tu nagle pojawiło się M2M! Szybko capnęłam Leę. Wyprzedała się w ciągu kilku godzim (i została wystawiona ponownie, za wyższą cenę). Nie zrobię recenzji,  bo do tej pory zrobili je chyba już wszyscy. Zamiast tego, wrzucam swoje lalki, którym pasuje kolor nostalgic.

Monday, November 23, 2015

2015 Annual DollPlaza Meet

My dolls on the VII Annual DollPlaza Meet (the MH and Tink) || Moje lalki na VII Zjeździe DollPlazy (MH i Dzyń)
OK, I think I'm going to share only the most memorable moments, because there was so much to see I'm getting a bit lost. More is on my flickr.

OK, chyba podzielę się tylko najbardziej pamiętnymi chwilami, bo było tak dużo do zobaczenia, że się deczko gubię. Więcej na moim flickr.

Saturday, May 9, 2015

Sunday, February 23, 2014

Lodka doll and a bit of local history

While looking for an inspiration to participate in Heather's Adventurer's Club I stumbled upon a local project - a doll named Lodka, created by Monika Onoszko to promote young and talented fashion designers from Lodz city. It is quite fresh as until now the doll had two fashion collections - fall/winter and spring - created for her. You can read more here. I found out that for a short period of time, until 6. march, you can see the doll in the Museum of the Factory. Admission free!
I've decided to go there and check it out for you. ;) And I finally knew what I wanted to show in this month's theme of the Club.

Sunday, November 17, 2013

Friday, August 23, 2013

Love of the last days of summer

All evening yesterday a melody had been haunting me, but I couldn't recall what was the song. I finally found it. It is the cover of Jason Donovan's "Sealed with a kiss" with polish lyrics sung by Renata Dąbkowska.

While looking for the song, I've been thinking about a photo session I took about three years ago. The song's lyrics, roughly translating, is about love that came with the last days of summer and faded with the first frost. The photo session was also about a summer flirt that didn't last for long.

Tarina was my newest doll then. She seemed quite lonely. Although flirting comes to her as easily as breathing, she is a sweet and fragile girl inside. While other dolls were having a picnic, she and Fashionistas Ken took a stroll...